Śmierć Kavinsky’ego: jego partnerka Gaëlle Constantini składa mu wzruszającą obietnicę na pogrzebie

Podczas pogrzebu Kavinsky’ego w środę, 12 sierpnia, w kościele Saint-Pierre-de-Montmartre w 18. dzielnicy Paryża, jego była partnerka, Gaëlle Constantini, opowiedziała o ich związku. Złożyła również bardzo osobistą obietnicę zmarłemu DJ-owi.

artner DJ Kavinsky’ego , jego rodzina, przyjaciele i liczni fani zebrali się w Paryżu, aby oddać mu ostatni hołd. DJ, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Vincent Belorgey, zmarł 28 lipca w swoim domu w 18. dzielnicy, trzy dni przed swoimi 51. urodzinami.

Uroczystość odbyła się w środę, 12 sierpnia, w kościele Saint-Pierre-de-Montmartre, w miejscu, do którego przychodzili turyści i fani, aby oglądać przybycie. Wśród obecnych osobistości byli reżyser Quentin Dupieux , Pedro Winter, Justice, Sébastien Tellier , Oxmo Puccino , Thomas Bangalter z Daft Punk i Breakbot. Nicolas Duvauchelle, jego bliski przyjaciel, również tam był, niepocieszony .

Podczas ceremonii kilku bliskich podzieliło się osobistymi wspomnieniami o artyście, w tym Gaëlle Constantini.

Pogrzeb Kavinsky’ego: jego partnerka Gaëlle Constantini składa mu obietnicę
Była partnerka DJ-a podzieliła się wspomnieniami z ich związku. Z nutą humoru wspominała początek ich romansu: „Ostrzegł mojego chłopaka w tamtym czasie ”. Wspominała również jego wyjątkową relację z kinem. Kavinsky, prawdziwy kinomaniak, potrafił, jak twierdziła, recytować dialogi filmowe tak, jakby „był w nich obecny”. Ta pasja wywarła ogromny wpływ na świat muzyka i była obecna do dziś na jego pogrzebie. Podczas ceremonii można było usłyszeć utwory przewodnie z filmów „Jurassic Park” , „The Legend of Zelda ” i „Jaws” .

Ale to właśnie o swoim psie Gaëlle Constantini podzieliła się swoimi najbardziej osobistymi słowami . Zwierzę, którego imię „Szczęki” nawiązuje do pierwotnego tytułu , było obecne podczas tego ostatniego hołdu. „To pierwszy raz, kiedy musiałam sama opiekować się żywą istotą” – powiedziała Gaëlle Constantini, dodając bardzo wzruszona: „ Ale przyprowadzę go z powrotem”. Obietnica złożona DJ-ce, która teraz musi sama opiekować się swoim czworonożnym towarzyszem.

Pogrzeb Kavinsky’ego: obecni również fani. „Jestem tu, żeby mu podziękować”
Poza kościołem fani również podzielili się swoimi wspomnieniami o Kavinskym. 37-letni Cyril wciąż pamiętał, jak widział go zaledwie kilka tygodni wcześniej na festiwalu Pist’Ribil w Sibiril w Finistère. „Byłem w szoku, gdy zmarł. Był w kwiecie wieku ” – wyjaśnił ze smutkiem. Inna 29-letnia wielbicielka, która przyjechała aż z Tours, wyjaśniła swoją obecność jako potrzebę pogodzenia się z tym, co się właśnie wydarzyło: „ Jestem tu, żeby przestać zaprzeczać ” – powiedziała młoda kobieta. „ Jestem tu, żeby podziękować mu za to, że był częścią moich wzlotów i upadków”. W kościele, podobnie jak na dziedzińcu, emocje były wyczuwalne, gdy utalentowany muzyk żegnał się z nim po raz ostatni.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *