We wtorek 2 czerwca w Warszawie odbyło się ważne posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości.
Spotkanie zorganizowano w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej.
To właśnie tam zapadły decyzje dotyczące zarówno polityki krajowej, jak i spraw międzynarodowych.
Najważniejsze ustalenia dotyczyły wyborów na prezydenta Krakowa oraz stanowiska partii wobec najnowszego sporu z Ukrainą.
Na Nowogrodzkiej pojawili się czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Wśród uczestników znaleźli się między innymi Przemysław Czarnek, Elżbieta Witek, Rafał Bochenek i Michał Wójcik.
Obecni byli także Barbara Bartuś, Beata Kempa, Anna Krupka, Adam Bielan, Ryszard Terlecki oraz Marek Kuchciński.
Tak szeroka reprezentacja kierownictwa partii pokazywała, że omawiane tematy miały duże znaczenie strategiczne.
Rozmowy dotyczyły bieżącej sytuacji politycznej oraz przygotowań do kolejnych kampanii.
Jednym z najważniejszych punktów posiedzenia była decyzja w sprawie kandydata na prezydenta Krakowa.
Po ostatnich wydarzeniach w tym mieście wybór kandydata nabrał szczególnego znaczenia.
Kraków od lat jest jednym z najważniejszych ośrodków politycznej rywalizacji w Polsce.
Dlatego Prawo i Sprawiedliwość chciało szybko wskazać osobę, która będzie reprezentować partię w nadchodzącej walce o urząd.
Dyskusja miała przebiec sprawnie.
Według relacji partyjnych szybko pojawiła się zgoda co do jednego nazwiska.
Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości został Michał Drewnicki.
To wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.
Po zakończeniu posiedzenia rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił, że decyzja była jednogłośna.
Zaznaczył, że wszyscy członkowie komitetu poparli kandydaturę Michała Drewnickiego.
Bochenek tłumaczył, że wybór był efektem wcześniejszych analiz i rozmów prowadzonych wewnątrz partii.
Według niego kandydatura ma łączyć różne środowiska i być odpowiedzią na oczekiwania lokalnych struktur.
W kuluarach podkreślano, że decyzja w sprawie Krakowa ma znaczenie wykraczające poza samo miasto.
Dla PiS może to być jeden z ważnych testów przed kolejnymi kampaniami.
Partia chce wykorzystać polityczne emocje po referendum i zbudować wokół nich mocną ofertę dla mieszkańców.
Michał Drewnicki ma być kandydatem rozpoznawalnym lokalnie i związanym z krakowskim samorządem.
Drugim ważnym tematem posiedzenia były relacje polsko-ukraińskie.
Komitet Polityczny PiS zajął stanowisko w sprawie decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej upamiętnienia UPA.
Partia poparła inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego.
To najwyższe polskie odznaczenie państwowe.
Spór wybuchł po tym, jak jedna z ukraińskich jednostek wojskowych otrzymała patronat odwołujący się do „Bohaterów UPA”.
W Polsce decyzja ta została odebrana jako bardzo bolesny i prowokacyjny gest.
Dla polskiej pamięci historycznej UPA wiąże się przede wszystkim ze zbrodniami na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Dlatego politycy PiS uznali, że takie działania strony ukraińskiej uderzają w relacje między Warszawą a Kijowem.
Rafał Bochenek odczytał stanowisko komitetu po zakończeniu obrad.
W dokumencie nazwano decyzję Zełenskiego oburzającą.
Podkreślono, że nadanie patronatu „Bohaterów UPA” ważnej jednostce wojskowej jest nie do pogodzenia z polską racją stanu.
Według PiS takie działanie godzi w stosunki polsko-ukraińskie i podważa wzajemne zaufanie.
W uchwale znalazło się również stwierdzenie, że gloryfikowanie UPA jest wyrazem braku szacunku dla polskiej pamięci i prawdy historycznej.
Partia wskazuje, że sprawa ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale także dyplomatyczne.
Chodzi bowiem o to, jak Ukraina traktuje najtrudniejsze karty wspólnej historii.
Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie opowiedziało się po stronie twardej reakcji państwa polskiego.
Poparcie dla inicjatywy Karola Nawrockiego pokazuje, że temat Orderu Orła Białego będzie nadal obecny w debacie publicznej.
Jednocześnie sprawa może stać się kolejnym punktem sporu o to, jak Polska powinna prowadzić politykę wobec Ukrainy.
Z jednej strony pozostaje potrzeba wspierania Kijowa w walce z rosyjską agresją.
Z drugiej strony coraz mocniej powraca temat pamięci historycznej i oczekiwania szacunku dla polskich ofiar.
Posiedzenie Komitetu Politycznego PiS pokazało więc dwa kierunki działania partii.
Pierwszy dotyczy przygotowań do walki o władzę w Krakowie.
Drugi dotyczy budowania wyrazistego stanowiska w sprawach międzynarodowych i historycznych.
Decyzja o kandydaturze Michała Drewnickiego oraz poparcie dla inicjatywy wobec Zełenskiego pokazują, że PiS chce w najbliższych tygodniach mocno zaznaczyć swoją obecność zarówno w polityce lokalnej, jak i krajowej debacie o relacjach z Ukrainą.